
Tydzień temu postanowiłem przetestować nową przeglądarkę. Powodem była moja ciekawość, opinie o szybkości oraz mój test tej przeglądarki na windowsie. Na Ubuntu (cały czas korzystam z komputera brata) zainstalowałem wersję 9.25 z repo, jednak nie działał w niej flash. Kolejna wersja, którą zainstalowałem to beta 9.50. Mogę powiedzieć tyle o obu wersjach: są ciekawe, ładne, mają interesujące funkcje ale niestety nie są szybkie. Naprawdę byłem zadowolony z możliwości przypisania 9 stron do klawiszy. Opera posiada fajny czytnik rss, dosyć funkcjonalny. Widgety mnie nie zachwyciły, jednakże możliwość przeczytania nowego komiksu Garfielda jest miłym dodatkiem.
Natomiast szybkość Opery mnie zawiodła. Szczerze mówiąc widziałem ją w akcji na windowsie i tam była naprawdę błyskawiczna. Może jest to wina systemu (Ubuntu) a może mojego routera(mało prawdopodobne ponieważ Firefox działa poprawnie). Dzisiaj się z nią pożegnałem i wróciłem do Firefoxa. Następnym razem kiedy zapragnę zmiany spróbuję Iceweasel, mała zmiana ale zawsze.
Miałem tutaj napisać o nieoficjalnych wersjach Fedory. Jednak podczas poszukiwania ich natrafiłem na informację o jigdo, bardzo interesującym programie, który ułatwia pobieranie dużych plików. Ten program nie tylko pobiera różne części dużych obrazów z różnych miejsc. To by było zbyt proste ponieważ robi to większość programów. Jigdo skanuje plik, na przykład obraz dvd Fedory, w poszukiwaniu plików zawartych w obrazie a następnie pobiera je z różnych źródeł (jest możliwe nawet wybranie mirrorów) aby złożyć obraz dvd w locie u nas na komputerze. Dodatkowo potrafi korzystać z obrazów które już posiadamy na dysku, bardzo ważne jeśli pobieramy na przykład nową wersję testową Fedory. W tym wypadku pobiera tylko pliki, których nie posiadamy w starym obrazie. Dopiero teraz sie o nim dowiedziałem
Najlepsze jest to, że mam go zainstalowanego. Ogromne niedopatrzenie z mojej strony 
Uważam, że warto się nim zainteresować gdy wyjdzie Fedora 8 czyli 8 listopada. Bardzo możliwe, że będzie mozna ją pobrać za pomocą jigdo. Jeśli nigdzie nie znajdę takich plików to sam je zrobię i opublikuję na blogu.
Pokój
Pisałem już o uruchamianiu softu do wypalania obrazków i wspominałem podczas tego o mogących się pojawić problemach. Dokładniej chodziło mi o jeden błąd, który jest spowodowany przez bibliotekę tworzoną przez HP a która obsługuje technologię Lightscribe na linuksie.
Więc jeśli podczas uruchamiania z terminala LaCie Lightscribe Labeler lub Lightscribe Simple Labeler dostajesz komunikat
Using /etc/lightscribe.rc
i nic ponad tym. To znaczy, że ten błąd występuje u Ciebie. Rozwiązanie jest bardzo proste, należy stworzyć symboliczne dowiązanie do napędu. Jako root:
ln -s /dev/scd0 /dev/sr0
Jest to rozwiązanie tymczasowe, przynajmniej u mnie. Należy więc dopisać powyższą linijkę kodu do pliku /etc/rc.d/rc.local. Teraz za każdym uruchomieniem systemu dowiązanie będzie tworzone od nowa.
Ponieważ musiałem zainstalować oba programy opiszę tutaj dla przyszłych pokoleń instalację obu. Instalacja jest naprawdę bezproblemowa. Jedyne trudności jakie się mogą pojawić to wykrywanie napędu, na co całe szczęście jest rozwiązanie. Instalację obu programów zaczynamy od pobrania pakietu lightscribe-1.8.15.1-linux-2.6-intel.rpm. Instalujemy go poleceniem rpm – ihv lightscribe-1.8.15.1-linux-2.6-intel.rpm, które oczywiście wykonujemy jako root.
Teraz proces już należy rozdzielić. Continue reading ‘F7: uruchamianie Lightscribe. LaCie i Simple Labeler’
Tutaj dowiedziałem się o bardzo interesującym programie. Trudno jest wyjaśnić w dwóch słowach co tak dokładnie potrafi ten program. Powiem jedno: ogromnie ułatwia życie użyszkodnika. Po przywołaniu okienka programu (bardzo zgrabnego) można wpisać tam interesującą nas rzecz i ten program to znajdzie. Potrafi indeksowaćwybrane katalogi i wybierać z tych katalogów przez nas wybrane rodzaje plików. Zastanawiam się jak wygląda wydajność systemu podczas indeksowania katalogów. Na razie korzystam z niego. Polecam do przetestowania.
Pokój
P.S. Właśnie zauważyłem, że ten programik pożera ponad 16 MB ramu. Sporo jak na takie maleństwo.
Najnowsze komentarze