
Jak wiadomo oddałem laptop do serwisu prawie miesiąc temu. Awaria wydawała się prosta do usunięcia jednak to były tylko pozory. Zdecydowałem się, muszę przyznać, że pochopnie, na serwis Info-Coig Bis w Mysłowicach. Do tego sąsiedzkiego miasta wybrałem się w poszukiwaniu innego serwisu, byłem tak mocno zdeterminowany, że gdy nie odnalazłem celu mojej podróży postanowiłem zostawić mój kochany sprzęt w serwisie Coig.
Razem z laptopem zostawiłem numer mojej komórki żeby pany serwisanty mogły do mnie dzwonić z informacjami. Niestety chyba im się nie chciało ponieważ przez cały okres kiedy mój laptop był u nich dzwoniłem ja. Dzwoniłem, żeby dowiedzieć się czy zdiagnozowali usterkę. Dzwoniłem żeby dowiedzieć się kiedy będzie zrobiony i kiedy mogę zadzwonić (sic!) aby dowiedzieć się o czas naprawy. Karygodne. Nigdy więcej. Po przetrzymaniu mojego sprzętu trzy tygodnie, a może nawet i miesiąc, pan serwisant oznajmił, że on tego nie naprawi. Nic, żadnego przepraszam, żadnych wyjaśnień, nic. Zapomniałem napisać, że to ja musiałem zadzwonić żeby o to zapytać.
Jeśli ktoś ma zamiar tam coś oddać to niech się zastanowi dobrze, potem jeszcze raz niech się zastanowi i niech wybierze inny bo tamci kolesie w kule lecą. Niedouczeni, niewychowani i niewiarygodni. Dobrze, że nie chcieli pieniędzy za tą usługę bo chyba bym ich rozszarpał.
p.s.
Następnego dnia po odebraniu laptopa oddałem go do oficjalnego serwisu HP. Miła obsługa i zadzwonili do mnie następnego dnia z informacją co jest nie tak oraz ile to może kosztować. Tak się robi interesy.


INFO Coig od miesiąca nie potrafi rozwiązać problemów z siecią. To chyba najbardziej żałosna firma, z jaką miałem do czynienia. Poczta Polska w grudniu lepiej funkcjonuje
Musiałeś się nieźle w kur***. I dobrze że napisałeś o tym, może więcej osób się nie natnie na tych „spcejalistów”.
@matlas: Właśnie dlatego napisałem ten post. Żeby ostrzec.
Popieram Info Coig jest karygodny,nie polecam.
Z firmą InfoCOIG bis też mam bardzo złe wspomnienia.
1. Żenujący internet z ciągłymi awariami i gubionymi na potęgę pakietami. (już mam ponad rok z kablówki – zasuwa że aż miło patrzeć)
2. Zepsuli mi kiedyś cartridge do laserówki przy regeneracji, miesiąc całość trwała zanim mi pieniądze oddali.
3. Kłamali zawsze na potęgę odnośnie polepszenia internetu w najbliższym czasie.
4. Do dzisiaj mają puszczony nad drogą publiczną kabel po drzewie (pomiędzy Wysockiego 10 a starym budownictwem).
kiedyś oddałem pamięć na gwarancji bo była ubita… miesiąc leżała na regale, żebym mógł o nią poprosić i samemu zawieźć do pronoxu, gdzie wymienili mi od ręki…
chała jakich mało, od kilku miesięcy net działa żenująco, ciągle tylko obiecanki – cacanki że będzie lepiej, nie polecam :[