Zainstalowałem F8 na laptopie używając yuma i niestety nie jestem zadowolony. Pocieszające jest to, że po wsadzeniu live cd z Ubuntu miałem takie same problemy z kartą wifi jak w F8. Na razie nie mogę polecić nikomu tego systemu. Wiem, że robiłem to w poprzednim poście. Napiszę więcej jak uporam się z problemami tej instalacji. Acha no i compiz nie działa jak w F7.


No niestety.. Tak jak pisałem odnośnie b43- wymagane są zewn. sterowniki z windowsa. W Przypadku ubuntu na cd znajduje się zarówno bcm43xx jak i ndiswrapper, ale to mała pociecha nie mając niezbędnego do załadowania firmware.
U siebie na lapku mam na dysku te sterowniki windosowskie, które gdy ew. testuję jakieś distro, jestem w stanie z nich skorzystać i odpalić wifi. Nie tędy droga, ale cóż poradzić?
Swoją drogą, w nawiązaniu do FC vs. inne, muszę stwierdzić, że w tej materii się nic nie zmieniło
. FC nie dla mnie i tyle. Myślę że na długi czas nic innego bardziej mnie nic nie przekona niż ARCH. Zgrabne połaczenie wszystkiego co potrzebuję.
Tak, miałeś rację z b43. Poradziłem sobie szybko ale gdybym nie miał dostępy do sieci w innym komputerze to bym cienko śpiewał.
Miałem te sterowniki ale po usunięciu ndiswrappera je też usunąłem bo po co miałbym je trzymać
Teraz F8 śmiga, dopieszcam i dopracowywuję.
Pozdrowienia