Upgrade systemu z F7 do F8 jest bardzo prosty przy użyciu yum. Nie jest bezbolesny ponieważ mogą pojawić się problemy jednak są drobne i łatwość uruchomienia tego procesu przemawia na jego korzyść.
Zaczynamy.
- Pierwsze co należy zrobić to
su -c 'yum update'a potemsu -c 'yum clear all' - Potem usuwamy paczki ponieważ w F8 nie są one już dzielone na wersje i386 oraz x86_64
su -c 'yum erase kde{accessibility{,-devel},base,edu,graphics,multimedia{,-extras},oraz
network,sdk,utils{,-devel},webdev}.i386'su -c 'yum erase dbus.i386' - Instalujemy plik fedora-release-8-3noarch.rpm
su -c 'rpm -Uhv http://www.michalklich.com/wordpress/wp-content/
uploads/2007/11/fedora-release-8-3noarch.rpm' - Jeśli korzystasz z repo livna i masz jakieś pakiety zainstalowane to instalujesz
su -c 'rpm -Uhv http://rpm.livna.org/livna-release-8.rpm' - Teraz sam upgrade
su -c 'yum upgrade' - Pakiety PulseAudio trzeba instalować ręcznie więc po procesie upgrade wklepujemy
su -c 'yum groupinstall sound-and-video'orazsu -c 'yum install libflashsupport' - Dla użytkowników KDE dodatkowo
su -c 'yum install kde-settings-pulseaudio'
Po tym system powinien się przedstawić jako F8.
Teraz troszkę o problemach podczas instalacji. Podczas sprawdzania zależności mogą się pojawić problemy z niektórymi pakietami. Nie wolno się poddawać i odpalić jeszcze raz. Jeśli za drugim razem się pojawią to najlepiej zrobić –exclude=nazwa_paczki. W moim przypadku były problemy z exiv2. Dodatkowo podczas samego procesu upgrade mogą się wysypać knetworkmanager oraz KPowersave. Bez stresu proces dojdzie do końca to wydaje się normalne.
Mam nadzieję, że przesiadka pójdzie bezproblemowo. Miłej zabawy.
p.s.
Przepraszam, że niektóre linki są tak pocięte ale nie potrafię znaleźć skóry, która by potrafiła je zmieścić w jednej linijce.
p.s.2
Więcej info w YumUpgradeFaq i fedoraguide.


Przepraszam.
)).
. Musiałem się pofatygować ipo raz pierwszy od roku fizycznie byłem przy serwerze
.
Raz jeszcze to co wyżej, ale uważam, że to trochę dziwnie wygląda. Wiem, że to brzmi jak podejście antagonisty, ale jak na upgrade do nowej dystrybucji, to jest to trochę „brzydkie”, niezbyt efektowne i poprawne działanie. W wielu distrach robiłem upgrade (dist-upgrade) i było „ładniej”
No dobra, przyznaję się. kiedyś jako admin pewnego serwera działającego na slackware zrobiłem zbyt duży upgrade. No cóż. :] za mało płatne to było, więc szedłem na łatwiznę. Okazało się, że zbyt dużo rzeczy nie wstało
Muszę podkreślić, że Fedora przechodzi teraz sporo zmian i od zawsze było to distro dosyć zaawansowane programowo, pełne nowości. Ta cała gimnastyka przy aktualizacji to przez nowe dodatkowe rzeczy. Podobnie było przy przesiadce z F6 na F7 kiedy łączyli dwa repozytoria z pakietami w jedno. Bardzo możliwe, że identycznie podczas następnej przesiadki, kiedy spodziewam się KDE4
. Jednak masz rację to mogłoby być ładniejsze.
Upgrade do 8 nie byl taki zly. Troche balaganu w menu, problem z Eclipse a reszte jakos chodzi. Pulse audio jeszcze nie instalowalem poczekam miesiac lub dwa jak to bedzie stabilniejsze
Dziwnie to może trochę wygląda, ale dlatego, że część komend jest wykonywana, bo proces upgrade jest niedopracowany i trochę pakietów trzeba odinstalować, żeby upgrade się nie wywalił na sprawdzaniu zależności między pakietami. Dotyczy to także upgrade z płyty DVD. Niestety z wersji na wersję mechanizm upgrade jest coraz bardziej niedopracowany. Na razie są zapowiedzi, że wiele się zmieni na lepsze w wersji 9.
‘yum erase dbus.i386′ wyżarło mi wszystkie pakiety. Nie dało się już uruchomić kolejnego polecenia bo nie było już ani rpm ani yum
hmmmm, a czy czasem nie masz wersji i386? Powinienem zaznaczyć, że to dla x86_64 poradnik. Przepraszam