BCM4312 w Fedora 8: szybki start

Ta karta nie działa od strzału, przynajmniej u mnie nie działała. Więc jeśli polecenie /sbin/lspci | grep Network wypluwa u Ciebie linijkę

01:00.0 Network controller: Broadcom Corporation BCM4312 802.11a/b/g (rev 01)

witaj w domu. (To może również zadziałać dla innych kart, tutaj lista czipsetów )

Po pierwsze potrzebujesz pakietu b43-fwcutter. Domyślam się, że teraz możesz nie mieć połączenia z siecią spod Fedory. Pakiet dla F8 możesz pobrać tutaj, na jakimkolwiek systemie i zainstalować jako root

rpm -Uhv b43-fwcutter-008-1.fc8.x86_64.rpm

Drugą rzeczą jest firmware, który jest tutaj. Całe szczęście spakowane w normalny linuksowy sposób.
Rozpakowujemy

tar xjf broadcom-wl-4.80.53.0.tar.bz2

Potem jako root

b43-fwcutter -w /lib/firmware broadcom-wl-4.80.53.0/kmod/wl_apsta.o

Po restarcie mamy sieć wifi.

Jeśli nie lubicie restartów wystarczy załadować moduł b43 ręcznie poleceniem /sbin/modprobe b43. Po tym karta powinna być widoczna w systemie i chętna do współpracy. Mozna podejrzeć co się wydarzyło po włączeniu modułu, używając polecenia dmesg. To wszystko napisałem po pewnym komentarzu ;)

  • english
  • polish

7 Responses to “BCM4312 w Fedora 8: szybki start”


  • heh ;) jako złośliwiec, napiszę: hehe, pisałem, że niestety nie zadziała „od kopa” (póki co). Spokojnie jednak ;) Faktycznie jest to dobre działanie, aczkolwiek zadaję pytanie. Czy faktycznie od razu, po „restarcie” (inna sprawa, że nie koniecznie trzeba robić restart) wifi działa? Co z konfiguracją? Jak to w FC wygląda? Bardziej mnie ciekawi kwestia nie tyle „kilkadełek” FC co ew. *.conf w FC. Możesz mi to opisać? Ot, aby zaspokoić mą ciekawość? :> Sorry, ale nie chce mi się ściągać FC- za dużo to zajmuje :]

    Tak w ogóle, to nie wiem czy mogę, ale chciałbym Ci ew. zaproponować czytelnictwo w moim (new) blogu :)
    http://pdomo.wordpress.com/

    może coś będzie interesującego Twoją osobę.

  • Miałem Cie pytać o jakąś stronę, dobrze podejrzewałem, że gdzieś masz blog :) Fakt, nie trzeba restartować, wystarczy załadować moduł b43 i to wszystko. Jeśli chodzi o konfigurację to faktycznie coś trzeba zrobić, nie można karty tak zostawić. Ale do tego jest KNetworkmanager( to znaczy był, ponieważ w F8 na razie zamiast niego jest jego odpowiednik z gnome) i nm-applet. Poprzez te dwa narzędzia możemy się połączyć z wykrywanymi przez naszą kartę sieciami. Wystarczy kliknąć prawym i lewym, wpisać klucz jakim jest nasza sieć zabezpieczona i tyle. Łatwo i przyjemnie jak na „klikadełko” przystało.

  • hmmm ;> zamiast wszelkiego rodzaju „netmanagery”, na prawdę wolę zwykłe „iwconfig”. Ostatnio siedziałem z kumplem, który miał coś co się zwie MINTlinux. Fajne klikadło :P . Gdy przyszło do połączenia się z moim AP, to… Ja od razu przez konsolę się połączyłem, on nie. poklikał, powpisywał i.. shit. W końcu się udało. Wybacz kolego :) Pewne rzeczy robić lepiej ręcznie (bez skojarzeń). „netmanagary” są jeszcze kiepskie. Pod ubuntu widziałem jak to wygląda. powiem tak: Arch Linux ;P

  • kwestia szybkości…. Jeśli dobrze pamiętam to FC jest kompilowane pod architekturę 383. Prawda? Jak dla mnie totalna głupota….Kto pod tą arch. odpali np. gnome, albo KDE? Tzn. mam w rozumieniu sensu stricto :]

  • Ja też używałem iwconfig i iwscan ale potem pojawił się knetworkmanager i odmienił moje życie :)

Leave a Reply

CommentLuv badge