Tak jak obiecywałem publikuję dzisiaj zdjęcie tego fenomenu. Nadal tkwi za szybką, co prawda nie bawiłem się odkurzaczem tak jak wspominałem ale mógłby okazać odrobinę współczucia i zniknąć samemu, tak jak się pojawił.
Tak jak obiecywałem publikuję dzisiaj zdjęcie tego fenomenu. Nadal tkwi za szybką, co prawda nie bawiłem się odkurzaczem tak jak wspominałem ale mógłby okazać odrobinę współczucia i zniknąć samemu, tak jak się pojawił.
Michale, jest to zaiste dziwne zjawisko…
Pozdrowienia z servicedesku!